🔥 5 promocji w KinetyceGemini Pro 170 zł -91%Adobe CC 169 zł -84%Brain.fm 109 zł -70%i 2 więcej do 13.09 Zobacz →
Przejdź do treści
Phishing i oszustwa

Android 17 blokuje fałszywe połączenia z banków. Które funkcje ochronią użytkowników?

Nowa wersja Androida wprowadza automatyczne wykrywanie i zrywanie połączeń od oszustów podszywających się pod banki. Funkcja trafi też na starsze urządzenia.

3 min read
A stylized smartphone with a glowing shield icon hovering above it, surrounded by translucent red warning shapes and a faint silhouette of a phone receiver breaking apart.

Google zapowiedziało, że nadchodząca wersja systemu Android 17, której premiera planowana jest na czerwiec 2026 roku, wprowadzi szereg funkcji bezpieczeństwa skierowanych przeciwko oszustwom telefonicznym i kradzieży urządzeń. Najważniejszą nowością jest mechanizm automatycznego wykrywania i zrywania połączeń od oszustów podszywających się pod banki. Funkcja ta ma być dostępna nie tylko na najnowszym Androidzie, ale także na urządzeniach z wersją 11 i nowszymi.

Jak działa blokada fałszywych połączeń bankowych?

Nowe zabezpieczenie polega na współpracy systemu z aplikacjami bankowymi. Gdy użytkownik odbiera połączenie, Android weryfikuje numer dzwoniącego, porównując go z wewnętrzną bazą dostarczoną przez bank. Jeśli system wykryje, że numer został sfałszowany, automatycznie zrywa połączenie. Jak wyjaśnia Google, weryfikacja autentyczności połączenia odbywa się „poprzez zapytania na poziomie aplikacji i porównanie numeru dzwoniącego z wewnętrznym zestawem dostarczonym przez banki”.

Początkowo funkcja będzie dostępna dla trzech instytucji finansowych: popularnej aplikacji płatniczej Revolut, brazylijskiego banku Itaú Unibanco oraz latynoamerykańskiego banku cyfrowego Nubank. Google zapowiada jednak rozszerzenie współpracy z kolejnymi bankami. Dla polskich użytkowników oznacza to, że ochrona przed tzw. vishingiem (phishingiem głosowym) stanie się realna, gdy rodzime banki wdrożą integrację z Androidem.

Live Threat Detection i ochrona przed kradzieżą

Android 17 rozszerza także funkcję Live Threat Detection, która dotychczas koncentrowała się na wykrywaniu oprogramowania stalkerware. Teraz system będzie analizował zachowanie aplikacji pod kątem dodatkowych technik nadużyć, takich jak nieautoryzowane przekazywanie SMS-ów, ukrywanie ikon aplikacji czy wykorzystywanie nakładek dostępnościowych. Mechanizm ten opiera się na usłudze Google Play Protect i działa w czasie rzeczywistym.

Istotną zmianą jest także rozszerzenie funkcji „Mark as lost” (oznacz jako utracone). Po jej aktywowaniu użytkownik będzie musiał potwierdzić swoją tożsamość za pomocą biometrii, co uniemożliwi złodziejowi wyłączenie śledzenia urządzenia, nawet jeśli zna kod PIN. Dodatkowo system zablokuje panel szybkich ustawień oraz połączenia Wi-Fi i Bluetooth. Google informuje, że w wybranych krajach, w tym w Wielkiej Brytanii i kilku państwach Ameryki Łacińskiej, funkcja ta będzie dostępna na smartfonach z Androidem 10 i nowszymi.

Co to oznacza dla użytkowników w Polsce?

Choć część nowych funkcji, jak blokada fałszywych połączeń, wymaga współpracy z bankami, inne mechanizmy ochronne będą działać od razu po aktualizacji. Warto zwrócić uwagę na ukrywanie jednorazowych haseł SMS przed większością aplikacji przez trzy godziny – to utrudni przechwycenie kodów OTP przez złośliwe oprogramowanie. Google zapowiada również, że operatorzy komórkowi będą mogli domyślnie wyłączać przestarzałą technologię 2G w regionach, gdzie nie jest już potrzebna, co zmniejszy ryzyko ataków z wykorzystaniem fałszywych stacji bazowych.

Należy jednak pamiętać, że harmonogram wdrażania poszczególnych funkcji będzie się różnić w zależności od producenta smartfona. Google potwierdza, że część zabezpieczeń, jak weryfikacja oficjalnych kompilacji systemu, trafi najpierw na urządzenia Pixel. Mimo to, rozszerzenie ochrony przed vishingiem na Androida 11 i nowsze wersje oznacza, że nawet starsze telefony zyskają nową warstwę bezpieczeństwa.

Najskuteczniejszą ochroną przed oszustwami pozostaje jednak czujność użytkownika. Automatyczne blokady nie zwalniają z obowiązku weryfikowania tożsamości dzwoniącego – zwłaszcza gdy rozmówca nakłania do pilnego przelewu lub podania danych wrażliwych. W razie wątpliwości warto rozłączyć się i samodzielnie skontaktować z bankiem za pomocą oficjalnej infolinii.

Redakcja sekuret.pl

Redakcja sekuret.pl

AUTHOR