Przejdź do treści
Cyberataki

Botnet z 17 milionami urządzeń rozbity. Jak nie dać się wciągnąć do podobnej sieci?

Holenderska policja poinformowała o rozbiciu botnetu składającego się z 17 milionów zainfekowanych komputerów, smartfonów i tabletów. Sprawdź, jak sprawdzić, czy twoje urządzenie nie zostało wciągnięte do podobnej sieci i jak się przed tym bronić.

4 min read
An abstract composition of many small glowing cubes, some dim and some bright, connected by dark, tangled threads. A translucent blue shield hovers over a cluster of the cubes, while a few threads are being cut by a pair of stylized metallic scissors, suggesting removal of malicious connections.

Holenderska policja poinformowała o rozbiciu botnetu składającego się z 17 milionów zainfekowanych komputerów, smartfonów i tabletów. Jak informują funkcjonariusze, sieć została odkryta po tym, jak badacz bezpieczeństwa zgłosił sprawę do krajowego centrum cyberbezpieczeństwa (NCSC-NL). Dla zwykłych użytkowników to kolejne przypomnienie, że nawet pozornie „śpiące” urządzenie może być wykorzystywane do cyberataków – często bez żadnych widocznych objawów.

Jak działał botnet i co udało się zrobić?

Botnet to sieć zainfekowanych urządzeń, które cyberprzestępcy mogą zdalnie kontrolować bez wiedzy właścicieli. W tym przypadku – jak tłumaczą holenderskie służby – botnet był wykorzystywany do przeprowadzania cyberataków, rozsyłania spamu i phishingowych wiadomości, a także do blokowania stron internetowych poprzez jednoczesne wysyłanie ogromnej ilości ruchu (tzw. ataki DDoS).

Podczas śledztwa policja zidentyfikowała 200 serwerów kontrolujących zainfekowane urządzenia. W ramach likwidacji botnetu przejęto kilka serwerów u dostawcy usług hostingowych w Holandii. Dostawca – którego nazwy nie ujawniono – wyłączył całą swoją sieć po stwierdzeniu, że była wykorzystywana do nielegalnej działalności. Lokalne media sugerują, że operacja była wymierzona w firmę Asocks, oferującą usługi proxy dla użytkowników indywidualnych.

To nie pierwsza tego typu akcja. W ostatnich miesiącach rozbito m.in. botnety Aisuru i Kimwolf, z których ten drugi infekował ponad 2 miliony urządzeń i również rozprzestrzeniał się przez sieci proxy. Skala obecnego botnetu – 17 milionów urządzeń – pokazuje, jak duże mogą być tego typu struktury.

Jak sprawdzić, czy twoje urządzenie jest częścią botnetu?

W większości przypadków zainfekowane urządzenie nie daje żadnych ewidentnych sygnałów ostrzegawczych. Mimo to istnieje kilka objawów, które mogą wskazywać na problem:

  • Spadek wydajności – komputer lub telefon działa wyraźnie wolniej, zwłaszcza podczas pracy w sieci, co może wynikać z wykorzystywania zasobów do ataków DDoS.
  • Niewyjaśnione użycie danych – wzrost transferu sieciowego, nawet gdy nie korzystasz aktywnie z internetu.
  • Dziwne zachowania systemu – pojawiające się okna, zmiana ustawień przeglądarki lub samoczynne uruchamianie się aplikacji.
  • Wysokie obciążenie procesora lub pamięci – szczególnie w sytuacjach, gdy nie uruchamiasz wymagających programów.

Jeśli zauważysz któryś z tych sygnałów, warto sprawdzić system za pomocą aktualnego programu antywirusowego lub skanera anty-malware. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników pomocne może być przejrzenie aktywnego połączenia sieciowego (np. za pomocą menedżera zadań lub narzędzi takich jak TCPView).

Jak chronić swoje urządzenia przed wcieleniem do botnetu?

Holenderska policja, komentując akcję, opublikowała zestaw praktycznych zaleceń dla użytkowników. Są one uniwersalne i warto je stosować niezależnie od tego, czy korzystamy z Windowsa, macOS, Androida czy iOS.

  • Aktualizuj oprogramowanie – system operacyjny, przeglądarkę i wszystkie aplikacje. Łaty często usuwają luki wykorzystywane przez malware.
  • Używaj silnych, unikalnych haseł i tam, gdzie to możliwe, włączaj uwierzytelnianie wieloskładnikowe (MFA). To utrudnia przejęcie kont nawet po kradzieży hasła.
  • Instaluj aplikacje tylko z oficjalnych źródeł – sklepów producenta (Google Play, App Store, Microsoft Store) lub bezpośrednio od zaufanych wydawców. Unikaj pirackiego oprogramowania i „aktywatorów”.
  • Zabezpiecz swoją sieć Wi-Fi – używaj silnego hasła i szyfrowania WPA2 lub WPA3. Regularnie sprawdzaj, jakie urządzenia są podłączone do routera.
  • Korzystaj z rozwiązań antywirusowych i anty-malware – nawet darmowe skanery (np. Malwarebytes, Microsoft Defender) mogą wykryć i zablokować zagrożenie, zanim zdąży wyrządzić szkody.

Warto także regularnie monitorować listę urządzeń podłączonych do domowej sieci – jeśli pojawi się na niej nieznajomy sprzęt, może to oznaczać, że ktoś uzyskał nieautoryzowany dostęp.

Co dalej? Obserwuj bezpieczeństwo i reaguj odpowiedzialnie

Rozbicie 17-milionowego botnetu to sukces, ale nie oznacza końca zagrożenia. Cyberprzestępcy szybko odtwarzają swoje struktury, wykorzystując nowe luki i metody infekcji. Dla użytkowników najważniejsze jest zachowanie czujności i stosowanie podstawowych zasad higieny cyfrowej.

Jeśli podejrzewasz, że twoje urządzenie mogło zostać zainfekowane, nie panikuj. Odłącz je od internetu, przeskanuj programem antywirusowym i zmień najważniejsze hasła (z innego, czystego urządzenia). W razie wątpliwości można zgłosić sprawę do CERT Polska lub skontaktować się z zespołem bezpieczeństwa swojego dostawcy usług internetowych.

Redakcja sekuret.pl

Redakcja sekuret.pl

AUTHOR