Przejdź do treści
Malware

CloudZ RAT kradnie SMS i kody OTP przez Microsoft Phone Link. Jak działa atak?

Nowa kampania phishingowa podszywa się pod aktualizację ScreenConnect i instaluje złośliwe oprogramowanie CloudZ, które kradnie hasła oraz jednorazowe kody SMS. Atakujący wykorzystują legalną funkcję Microsoft Phone Link do przechwytywania wiadomości z telefonu ofiary.

3 min read
An abstract composition of a glowing smartphone connected by a thin cable to a dark laptop silhouette, with a translucent shield hovering above the phone and a shadowy hand reaching toward the cable from below.

Nowa kampania phishingowa podszywa się pod aktualizację ScreenConnect i instaluje złośliwe oprogramowanie CloudZ, które kradnie hasła oraz jednorazowe kody SMS. Atakujący wykorzystują legalną funkcję Microsoft Phone Link do przechwytywania wiadomości z telefonu ofiary. Użytkownicy systemów Windows powinni zachować ostrożność przy pobieraniu rzekomych poprawek i rozważyć rezygnację z uwierzytelniania SMS.

Jak działa atak z użyciem CloudZ i Pheno

Badacze z Cisco Talos opisali nową wersję narzędzia zdalnego dostępu CloudZ, które rozszerzono o wtyczkę Pheno. Pheno przechwytuje dane z aplikacji Microsoft Phone Link – wbudowanego w Windows 10 i 11 narzędzia do synchronizacji połączeń, SMS-ów i powiadomień z telefonem. Monitoruje aktywne sesje Phone Link i odczytuje lokalną bazę SQLite, w której mogą znajdować się treści SMS-ów oraz jednorazowe kody uwierzytelniające (OTP).

Jak podkreślają badacze: „przy potwierdzonej aktywności Phone Link na maszynie ofiary atakujący może przechwycić plik bazy danych aplikacji, potencjalnie uzyskując dostęp do kodów SMS i powiadomień z aplikacji uwierzytelniających”. Włamywacz nie musi przejmować kontroli nad samym telefonem – wystarczy, że zainfekuje komputer.

Łańcuch infekcji i możliwości CloudZ

Według raportu Cisco Talos infekcja rozpoczyna się od fałszywej aktualizacji programu ScreenConnect. Ofiara pobiera plik, który uruchamia ładunek w języku Rust, a następnie .NET, instalujący właściwe narzędzie CloudZ. Złośliwe oprogramowanie utrwala się w systemie poprzez zaplanowane zadanie i stosuje techniki anty-analityczne: sprawdza obecność narzędzi takich jak Wireshark, Fiddler, Procmon czy Sysmon oraz wykrywa środowiska wirtualne.

CloudZ to zaawansowane narzędzie RAT. Oprócz kradzieży danych z przeglądarek i plików konfiguracyjnych umożliwia: zarządzanie plikami, wykonywanie poleceń w shellu, nagrywanie ekranu oraz ładowanie dodatkowych wtyczek. Atakujący może też przechwytywać dane logowania do chmury – AWS, Azure, GCP – oraz wykradać tokeny GitHub.

Kto jest zagrożony i jak się chronić

Atak wymaga od ofiary ręcznego uruchomienia fałszywej aktualizacji, dlatego głównym wektorem pozostaje socjotechnika. Zagrożeni są przede wszystkim pracownicy firm, którzy mogą otrzymać spreparowaną wiadomość z prośbą o aktualizację narzędzia zdalnego wsparcia. Badacze nie zidentyfikowali jeszcze wektora początkowego, ale sam mechanizm infekcji wskazuje na kampanie phishingowe lub fałszywe strony.

Cisco Talos opublikowało zestaw wskaźników kompromitacji (adresy IP, domeny, hashe plików), które mogą wykorzystać zespoły SOC i administratorzy. Dla zwykłych użytkowników kluczowe jest: nie instalować aktualizacji z nieznanych źródeł, weryfikować komunikaty o konieczności aktualizacji bezpośrednio u producenta oprogramowania oraz – co najważniejsze – unikać uwierzytelniania SMS. Jak radzą badacze, lepiej używać aplikacji uwierzytelniających (np. Microsoft Authenticator, Google Authenticator) lub kluczy sprzętowych odpornych na phishing.

Co dalej

Kampania z CloudZ i Pheno pokazuje, że atakujący coraz częściej łączą malware z legalnymi funkcjami systemu, by ominąć zabezpieczenia. Microsoft Phone Link, choć wygodny, staje się kolejnym elementem ataku. Warto śledzić aktualizacje zabezpieczeń i komunikaty producentów, a w

Redakcja sekuret.pl

Redakcja sekuret.pl

AUTHOR