Przejdź do treści
Prywatność

Inteligentne okulary – nowe wyzwanie dla prywatności. Jak się chronić?

Nowoczesne inteligentne okulary potrafią nagrywać, rozpoznawać twarze i łączyć się z AI. Eksperci ostrzegają przed ryzykiem dla użytkowników i osób postronnych. Podpowiadamy, jak minimalizować zagrożenia.

4 min read
A pair of sleek smart glasses with a faint glowing LED on the frame, surrounded by translucent digital faces and a blurred city background, symbolizing surveillance and privacy risks.

Inteligentne okulary wracają w nowej, znacznie bardziej zaawansowanej formie. Są lżejsze, trudniejsze do odróżnienia od zwykłych okularów i wyposażone w kamery, mikrofony oraz łączność z AI. Niosą jednak poważne zagrożenia dla prywatności – zarówno dla osób, które je noszą, jak i dla tych, które znajdują się w ich zasięgu. Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują, że technologia ta może być wykorzystywana do niejawnego monitorowania, kradzieży danych czy nawet omijania systemów zabezpieczeń.

Jak działają inteligentne okulary i jakie niosą ryzyko?

Urządzenia takie jak Meta Ray-Ban czy prototypy innych producentów potrafią nagrywać wideo, robić zdjęcia, a także – po aktywacji komendą głosową – przesyłać obrazy do chmury i analizować je za pomocą sztucznej inteligencji. Jake Moore, ekspert ESET, przeprowadził serię testów, które pokazały, jak łatwo można użyć zmodyfikowanych okularów do identyfikowania przypadkowych przechodniów w czasie rzeczywistym. Wystarczyło skierować obiektyw na twarz, a system porównywał ją z publicznie dostępnymi danymi – imiona i profile społecznościowe pojawiały się w ciągu kilku sekund.

To samo narzędzie może posłużyć do gromadzenia informacji o osobach bez ich wiedzy i zgody. Co więcej, badacze z Harvardu pokazali, że nagrania z okularów transmitowane na żywo na Instagram mogą być analizowane przez algorytmy rozpoznawania twarzy, które następnie wyszukują dane w internecie. W efekcie zwykły spacer może zamienić się w masowe zbieranie informacji o nieznajomych.

Ryzyko dla użytkowników okularów

Osoby noszące inteligentne okulary również nie są bezpieczne. Wbudowany mikrofon może rejestrować rozmowy po wypowiedzeniu słowa budzącego (np. „Hey Meta”), a nagrania – wraz z transkrypcją – są domyślnie przechowywane przez rok. Meta przyznała, że dane te mogą być wykorzystywane do trenowania modeli AI, a dostęp do nich mieli także zewnętrzni pracownicy w Kenii, którzy oceniali treści. Wrażliwe informacje, takie jak kody PIN wpisywane przy bankomacie czy hasła na ekranie komputera, mogą zostać przypadkowo przesłane do chmury i potencjalnie wyciec.

Okulary, jak każde urządzenie podłączone do sieci, są podatne na ataki hakerskie. Eksperci wymieniają m.in. przechwytywanie ruchu przez fałszywe hotspoty Wi-Fi, socjotechnikę (np. zeskanowanie złośliwego kodu QR) czy instalację podrobionych aplikacji towarzyszących. W przypadku udanego ataku intruz może przejąć kontrolę nad kamerą i mikrofonem, zamieniając okulary w narzędzie szpiegowskie.

Ryzyko dla osób postronnych

Największym zagrożeniem dla otoczenia jest możliwość nagrywania bez wiedzy i zgody. Choć okulary mają diodę LED sygnalizującą nagrywanie, łatwo ją zasłonić, a w jasnym świetle może być słabo widoczna. W połączeniu z rozpoznawaniem twarzy i wyszukiwarką internetową, osoba nosząca okulary może w kilka sekund dowiedzieć się, kim jest mijany przechodzień, gdzie mieszka, czym się zajmuje – i wykorzystać te dane do nękania, kradzieży tożsamości lub oszustw.

W skrajnych przypadkach, jak pokazał eksperyment Jake’a Moore’a, systemy rozpoznawania twarzy można oszukać, nakładając na twarz w czasie rzeczywistym wizerunek innej osoby (np. Toma Cruise’a). W ten sposób osoba poszukiwana przez monitoring może pozostać niezauważona. To dowodzi, że technologia ta jest krucha i może być używana zarówno do naruszania prywatności, jak i do ukrywania się przed nadzorem.

Jak się chronić – praktyczne porady

Dla użytkowników okularów kluczowe jest regularne aktualizowanie oprogramowania, pobieranie aplikacji wyłącznie z oficjalnych sklepów oraz włączanie uwierzytelniania wieloskładnikowego. Warto też wyłączyć opcję trenowania AI na własnych nagraniach, jeśli producent na to pozwala, oraz przechowywać okulary w etui, gdy nie są używane.

Osoby postronne powinny zwracać uwagę na diodę LED przy oprawkach – jeśli miga, prawdopodobnie trwa nagrywanie. W zatłoczonych miejscach, przy bankomatach czy terminalach płatniczych warto zachować czujność i zasłaniać klawiaturę podczas wpisywania PIN-u. Jeśli czujemy się niekomfortowo, możemy poprosić użytkownika okularów o ich zdjęcie lub zgłosić sprawę ochronie.

Producenci i regulatorzy powinni zaostrzyć wymogi dotyczące sygnalizacji nagrywania oraz ograniczyć domyślne zbieranie danych. Do czasu wprowadzenia takich regulacji odpowiedzialność spoczywa głównie na nas – świadomość zagrożeń to pierwszy krok do ochrony własnej prywatności.

Redakcja sekuret.pl

Redakcja sekuret.pl

AUTHOR