Przejdź do treści
Luki i patche

Microsoft łata 200 luk, w tym sześć zero-day. Jedna jest już wykorzystywana w atakach

Microsoft wydał poprawki dla 200 luk w ramach czerwcowego Patch Tuesday. Sześć z nich to zero-day, jedna jest aktywnie exploitowana w atakach. Sprawdź, które podatności wymagają najpilniejszej uwagi.

4 min read
A dark server room with rows of blinking devices, one server cabinet in the center has a glowing red warning light. A translucent digital chain made of binary code wraps around the cabinet, with a single link visibly broken and glowing brighter than the rest.

W połowie czerwca 2026 roku administratorzy systemów Windows i Exchange Server otrzymali do załatania wyjątkowo dużą porcję błędów. Microsoft w ramach comiesięcznej aktualizacji Patch Tuesday opublikował poprawki dla około 200 podatności. Sześć z nich to tzw. luki dnia zerowego, z czego jedna była już wykorzystywana w rzeczywistych atakach. Dla osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w firmach oznacza to konieczność pilnego przeglądu i aktualizacji systemów.

Skala aktualizacji: prawie 40 krytycznych błędów

Microsoft załatał łącznie 204 luki. Z tego 38 SANS ISC uznał za krytyczne. Ponad połowa z nich (55) to podatności umożliwiające zdalne wykonanie kodu (RCE). Producent usunął również 65 błędów podnoszenia uprawnień oraz 30 prowadzących do ujawnienia informacji. W ramach aktualizacji przeglądarki Edge Microsoft uwzględnił też 360 błędów w silniku Chromium – to efekt rosnącego wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji do wyszukiwania podatności.

Zero-day w Exchange Server i ataki w toku

Szczególną uwagę należy zwrócić na lukę CVE-2026-42897. Jak podaje BleepingComputer, Microsoft potwierdził, że ta podatność w Microsoft Exchange Server jest aktywnie exploitowana w atakach. Pozwala ona na fałszowanie wiadomości i wykonanie kodu JavaScript w przeglądarce ofiary. W praktyce atakujący może wysłać spreparowaną wiadomość e-mail, która po otwarciu uruchomi szkodliwy kod. Firma nie opublikowała jeszcze szczegółów technicznych exploita, ale luka ma status „aktywnie wykorzystywana”, co wymusza na administratorach nadanie aktualizacji najwyższego priorytetu.

Znane od tygodnia i łatane dopiero teraz

Aż pięć z sześciu zerowych dni zostało ujawnionych publicznie przed wydaniem poprawek. Wśród nich znalazła się CVE-2026-49160 – luka w sterowniku HTTP.sys, która umożliwia atak DoS z wykorzystaniem techniki „HTTP/2 Bomb”. Atakujący wysyła bardzo małe pakiety, które zmuszają serwer do przydzielenia nieproporcjonalnie dużej ilości pamięci, co może prowadzić do przeciążenia i zatrzymania usługi. Microsoft wprowadził nowe ustawienie rejestru MaxHeadersCount, które pozwala ograniczyć liczbę nagłówków w żądaniu HTTP/2 i HTTP/3.

Kolejną poważną luką jest CVE-2026-45586 w usłudze Windows Collaborative Translation Framework (CTFMON). Umożliwia ona lokalnemu atakującemu podniesienie uprawnień do poziomu SYSTEM. Błąd, znany jako „GreenPlasma”, został ujawniony przez badacza występującego pod pseudonimem Nightmare Eclipse w ramach protestu przeciw polityce Microsoftu wobec programów bug bounty.

Microsoft załatał również dwie luki w szyfrowaniu BitLocker: CVE-2026-45585 (YellowKey) i CVE-2026-50507 (bitskrieg). Obie pozwalają osobie z fizycznym dostępem do komputera na ominięcie ochrony dysku. Luka YellowKey polega na umieszczeniu specjalnie spreparowanych plików na partycji EFI i uruchomieniu środowiska odzyskiwania (WinRE).

Nowa era: AI skraca czas między łatą a exploitem

Skala i charakter tegorocznych aktualizacji pokazuje, że zagrożenie ze strony starszych, znanych luk rośnie. Jak donosi SecurityWeek, firma Anthropic udowodniła, że jej model AI Claude Mythos jest w stanie stworzyć działający exploit dla podatności w systemie Windows w ciągu kilkunastu godzin. Koszt wygenerowania jednego exploita wyniósł około 2 tysięcy dolarów. Oznacza to, że luki, które dotychczas wymagały tygodni analizy i ręcznego kodowania, mogą być teraz uzbrajane w ciągu jednego dnia roboczego.

Jak bezpiecznie zareagować

Dla firm korzystających z Microsoft Exchange, Windows Server lub stacji roboczych z Windows pierwszym krokiem powinno być wdrożenie poprawek z czerwca 2026 roku, ze szczególnym uwzględnieniem CVE-2026-42897. W przypadku serwerów, które nie mogą zostać natychmiast zrestartowane, administratorzy powinni rozważyć tymczasowe ograniczenie dostępu do usług Exchange i monitorowanie logów pod kątem nietypowych prób uwierzytelnienia.

Dla systemów z włączonym BitLockerem Microsoft zaleca zmianę konfiguracji z TPM-only na TPM+PIN. To uniemożliwia wykorzystanie luk YellowKey i bitskrieg. Warto też sprawdzić, czy aktualizacja nie powoduje komunikatu o błędzie wczytywania klucza BitLocker. W takim przypadku pomocne może być wyłączenie i ponowne włączenie środowiska WinRE za pomocą poleceń reagentc /disable i reagentc /enable.

Firmy, które opierają swoje procedury bezpieczeństwa na comiesięcznym cyklu łatania, powinny rozważyć przyspieszenie tego procesu. Jak pokazują testy z udziałem AI, okno między publikacją łatki a pojawieniem się działającego exploita może wynosić już nie dni, ale godziny.

Redakcja sekuret.pl

Redakcja sekuret.pl

AUTHOR