Przejdź do treści
Malware

NFCShare atakuje europejskie banki. Fałszywe aktualizacje aplikacji na GitHubie kradną dane kart

Nowa kampania złośliwego oprogramowania NFCShare wykorzystuje fałszywe aktualizacje bankowych aplikacji hostowane na GitHubie. Ofiary tracą dane kart płatniczych po zeskanowaniu ich telefonem. Sprawdź, jak się chronić.

3 min read
A dark abstract composition of a smartphone with a glowing NFC symbol, surrounded by fragmented card silhouettes and a faint web of data streams, all protected by a translucent shield.

Badacze z firmy D3Lab ostrzegają przed nową falą ataków złośliwego oprogramowania NFCShare, które rozprzestrzenia się za pomocą fałszywych aktualizacji bankowych aplikacji hostowanych na GitHubie. Kampania, obserwowana od maja 2026 roku, jest wymierzona w klientów banków z Włoch i Hiszpanii, ale jej zasięg może się rozszerzać. Ofiary tracą dane kart płatniczych – numer, typ, datę ważności oraz kod PIN – które następnie są wykorzystywane w oszustwach płatniczych.

Jak działa NFCShare?

Atak rozpoczyna się od wizyty na stronie phishingowej podszywającej się pod bank. Ofiara jest proszona o podanie danych logowania, a następnie – o rzekomą aktualizację aplikacji bankowej. Przekierowanie prowadzi do repozytorium na GitHubie, skąd pobierany jest zainfekowany plik APK. Jak podkreślają badacze D3Lab, od 10 kwietnia w repozytorium pojawiło się 56 unikalnych plików APK udających aplikacje takich banków jak Intesa, Sella, Nexi, Fideuram, Mooney, CaixaBank i innych.

Po zainstalowaniu malware wyświetla fałszywy ekran weryfikacyjny, nakłaniając ofiarę do przyłożenia karty płatniczej do telefonu. Wykorzystując interfejs IsoDep i komendy EMV, NFCShare odczytuje dane z chipa karty przez NFC. Następnie żąda podania 4-cyfrowego kodu PIN, rzekomo w celach bezpieczeństwa. Wszystkie zebrane informacje są przesyłane do serwera atakujących przez szyfrowany kanał WebSocket.

Ewolucja i techniki ukrywania

NFCShare nie jest nowym zagrożeniem – pierwsze wzmianki o nim pochodzą ze stycznia 2026 roku, gdy atakowano głównie klientów Deutsche Banku w Niemczech. Obecna wersja różni się jednak znacząco od poprzednich. Jak zauważa Andrea Draghetti z D3Lab w rozmowie z BleepingComputer, NFCShare wykorzystuje odrębny kod, biblioteki i architekturę, choć może pochodzić z tego samego ekosystemu co wcześniejsze malware, jak NGate czy SuperCard X.

Nowa wersja wprowadza także utrudnienia w analizie – pliki APK zawierają celowo uszkodzone ścieżki w archiwum ZIP, które powodują błędy w niektórych narzędziach do analizy statycznej. Jak zaznaczają badacze, nie uniemożliwia to ręcznej analizy, ale skutecznie opóźnia działanie automatycznych skanerów.

Kto jest zagrożony?

Na razie ataki koncentrują się na klientach banków we Włoszech i Hiszpanii, ale lista celów może się rozszerzać. Badacze D3Lab nie zaobserwowali bezpośrednio kampanii SMS-owych ani telefonów od fałszywych przedstawicieli banków, ale nie wykluczają, że takie metody są stosowane w ramach socjotechnicznego łańcucha ataku.

Warto podkreślić, że repozytorium na GitHubie, z którego pobierane są fałszywe APK, w momencie odkrycia nie było blokowane przez żadne listy ostrzeżeń. To pokazuje, jak trudne jest wykrywanie takich kampanii na wczesnym etapie.

Jak się chronić?

Najważniejsza zasada: aplikacje bankowe należy pobierać wyłącznie z oficjalnego sklepu Google Play. Należy również włączyć Google Play Protect, który skanuje aplikacje pod kątem złośliwego kodu. Eksperci radzą zachować szczególną ostrożność wobec wszelkich próśb o „weryfikację” karty przez NFC – żaden bank nie wymaga skanowania karty w ten sposób poza bezpieczną sesją w oddziale lub autoryzowanym terminalu.

Jeśli otrzymasz wiadomość z prośbą o aktualizację aplikacji bankowej, nie klikaj w link. Zamiast tego samodzielnie otwórz sklep Google Play i sprawdź, czy aktualizacja jest dostępna. W razie wątpliwości skontaktuj się z bankiem przez oficjalną infolinię.

Ataki NFCShare pokazują, że cyberprzestępcy stale udoskonalają metody socjotechniczne i techniczne, by kraść dane kart płatniczych. Dla użytkowników smartfonów z Androidem kluczowe pozostaje zachowanie zdrowego rozsądku i korzystanie wyłącznie z zaufanych źródeł oprogramowania.

Redakcja sekuret.pl

Redakcja sekuret.pl

AUTHOR