Przejdź do treści
Cyberataki

Nowa fala ataków na łańcuch dostaw: skompromitowane pakiety npm Red Hata kradną dane deweloperów

Ponad 30 pakietów npm z przestrzeni nazw Red Hata zostało skompromitowanych w ataku na łańcuch dostaw. Złośliwe oprogramowanie Miasma kradnie klucze SSH, tokeny CI/CD i dane uwierzytelniające. Sprawdź, jak się chronić.

4 min read
An abstract visualization of a software supply chain: a glowing red chain link being cracked by a dark, shadowy figure, with small padlocks and keys falling into a void. No text or screens.

Na początku czerwca 2026 roku badacze bezpieczeństwa z firm Aikido i OX Security ujawnili poważny incydent w ekosystemie npm. Ponad 30 pakietów należących do przestrzeni nazw @redhat-cloud-services zostało skompromitowanych w wyniku ataku na łańcuch dostaw. Złośliwe oprogramowanie, nazwane Miasma, jest nowym wariantem znanego credential-stealera Shai-Hulud i służy do kradzieży danych uwierzytelniających deweloperów, kluczy SSH, tokenów CI/CD oraz sekretów chmurowych. Według raportu BleepingComputer, skompromitowane pakiety są pobierane około 117 000 razy tygodniowo.

Jak doszło do kompromitacji pakietów Red Hata?

Według analizy przeprowadzonej przez Aikido, atakujący uzyskali dostęp do konta GitHub jednego z pracowników Red Hata. Wykorzystując to konto, wprowadzili złośliwe commity bezpośrednio do repozytoriów. Commity te dodawały zautomatyzowany przepływ GitHub Actions oraz skrypt, który nadużywał mechanizmu publikacji npm, aby wypuścić backdoorowane wersje pakietów.

Jak tłumaczą badacze, przepływ pracy instalował środowisko uruchomieniowe Bun, a następnie wykonywał plik _index.js, przekazując mu listę docelowych pakietów. Skrypt wykorzystywał uprawnienie id-token: write do uzyskania krótkotrwałego tokena OIDC z GitHuba, a następnie uwierzytelniał się nim bezpośrednio w punkcie końcowym zaufanego publikowania npm. W ten sposób publikował backdoorowane wersje wszystkich pakietów z listy.

Red Hat w oświadczeniu przekazanym BleepingComputer potwierdził, że po wykryciu incydentu natychmiast usunął dotknięte pakiety z rejestru npm. Firma zaznaczyła, że „pakiety są ściśle ograniczone do wewnętrznych narzędzi deweloperskich, a złośliwy kod nigdy nie został opublikowany dla klientów za pośrednictwem systemu console.redhat.com”. Dochodzenie w sprawie sposobu kompromitacji konta wciąż trwa.

Co kradnie malware Miasma?

Zainfekowane pakiety zawierały złośliwy skrypt preinstall, który automatycznie uruchamiał silnie zaciemniony plik index.js podczas instalacji pakietu przez dewelopera. Plik ten miał około 4,2 MB i był odpowiedzialny za kradzież szerokiego spektrum danych uwierzytelniających.

Według Aikido, Miasma wykrada między innymi: sekrety GitHub Actions, dane uwierzytelniające AWS, Google Cloud i Azure, tokeny HashiCorp Vault, tokeny kont serwisowych Kubernetes, tokeny publikacyjne npm i PyPI, klucze SSH, dane Docker, klucze GPG oraz pliki .env. Łącznie skompromitowano 32 pakiety w 96 wersjach, w tym liczne biblioteki klienckie utrzymywane w przestrzeni nazw @redhat-cloud-services.

Badacze z OX Security dodają, że Miasma zachowuje funkcjonalność kradzieży poświadczeń znaną z Mini Shai-Hulud, ale wprowadza dodatkowe warstwy zaciemnienia, wieloetapowe mechanizmy dostarczania ładunku oraz ulepszone funkcje zbierania danych. W momencie publikacji raportu zidentyfikowano 309 repozytoriów GitHub skompromitowanych w ramach kampanii Miasma.

Kto jest zagrożony i jak reagować?

Incydent dotyczy przede wszystkim organizacji i deweloperów, którzy korzystali z pakietów z przestrzeni nazw @redhat-cloud-services w swoich projektach. Red Hat podkreśla, że złośliwy kod nie trafił do systemów produkcyjnych ani do klientów, jednak każda organizacja, która zainstalowała którąkolwiek z dotkniętych wersji, powinna natychmiast podjąć działania naprawcze.

Eksperci zalecają przede wszystkim rotację wszystkich danych uwierzytelniających, sekretów i tokenów wykorzystywanych przez kod na zainfekowanym urządzeniu. Należy również dokładnie przejrzeć repozytoria GitHub pod kątem podejrzanych commitów i nieautoryzowanych przepływów GitHub Actions. Warto także wdrożyć mechanizmy monitorowania integralności pakietów, takie jak podpisywanie cyfrowe i weryfikacja sum kontrolnych.

Atak na Red Hata to kolejny przykład rosnącego zagrożenia ze strony ataków na łańcuch dostaw oprogramowania. W ostatnich miesiącach podobne incydenty dotknęły projekty Bitwarden, SAP, Mistral, TanStack, OpenAI i GitHub. W maju 2026 roku grupa TeamPCP publicznie udostępniła kod źródłowy frameworku Mini Shai-Hulud, co mogło ułatwić innym grupom przeprowadzanie tego typu ataków.

Jak zabezpieczyć się przed podobnymi atakami?

Dla deweloperów i administratorów kluczowe znaczenie ma stosowanie zasad minimalnych uprawnień oraz regularne audytowanie zależności. Warto korzystać z narzędzi do skanowania pakietów pod kątem znanych podatności i podejrzanych zachowań. Należy również unikać automatycznego wykonywania skryptów preinstall, jeśli nie jest to absolutnie konieczne.

Organizacje powinny rozważyć wdrożenie wewnętrznego rejestru pakietów (tzw. mirrora) z zatwierdzonymi wersjami, co ogranicza ryzyko pobrania backdoorowanej wersji bezpośrednio z publicznego rejestru. Ważne jest także zabezpieczenie kont GitHub za pomocą uwierzytelniania wieloskładnikowego (MFA) oraz monitorowanie aktywności na kontach o podwyższonych uprawnieniach.

Atak na Red Hata pokazuje, że nawet zaufane źródła mogą zostać skompromitowane. Dlatego kluczowe jest budowanie strategii bezpieczeństwa wokół zasady „zero trust” – nie ufaj domyślnie żadnemu pakietowi, dopóki nie zweryfikujesz jego integralności.

Redakcja sekuret.pl

Redakcja sekuret.pl

AUTHOR