Jak czytamy w komunikacie platformy, testowane są cztery rozwiązania.
Pierwsze polega na nagraniu selfie wideo, które – według Discorda – jest analizowane lokalnie na urządzeniu użytkownika.
Do serwerów trafia jedynie przybliżony wiek, a nagranie ma być natychmiast usuwane.
Drugą metodą jest skanowanie dokumentu tożsamości wraz z dodatkowym selfie – oba zdjęcia trafiają do k-ID i partnera Veratad, ale Discord nie ma do nich dostępu.