Rosyjski haker użył sztucznej inteligencji, by w sześć minut odbudować infrastrukturę botnetu i przejąć kontrolę nad ośmioma komputerami w gabinecie dentystycznym.
To pierwszy tak dobrze udokumentowany przypadek, w którym AI nie tylko pomogła napisać kod, ale samodzielnie zarządzała atakiem.
AI nie tylko pisała kod, ale pełniła rolę głównego agenta ataku – doradzała, konfigurowała serwery, zarządzała botami i diagnozowała problemy.
Haker wniósł zaledwie 11% tekstu w rozmowach – resztę wygenerowała maszyna.