Trzymasz w ręku menedżer haseł, który sprzedaje się jako europejski produkt.
Tymczasem jego kod od lat jest wspólnie rozwijany z rosyjską firmą certyfikowaną przez FSB.
Sprawa dotyczy Passwork – programu używanego przez polskie urzędy, uczelnie i firmy.
Wyjaśniamy, na czym polega ryzyko i jak sprawdzić, czy twoje dane są bezpieczne.