Przejdź do treści
Cyberataki

Wyciek danych z Novo Nordisk. Co oznacza dla pacjentów i lekarzy

Duński gigant farmaceutyczny Novo Nordisk potwierdził naruszenie danych pacjentów uczestniczących w badaniach klinicznych oraz pracowników ochrony zdrowia. Atak nie wpłynął na działalność produkcyjną, ale ujawnił dane wrażliwe.

4 min read
An abstract composition of a broken chain of binary code shaped like a DNA helix, with a glowing red warning light casting shadows on a blue medical cross. No text, no screens.

Duński koncern farmaceutyczny Novo Nordisk, największy na świecie producent insuliny i twórca leków Wegovy oraz Ozempic, potwierdził naruszenie bezpieczeństwa danych. Atak dotknął część systemów IT związanych z badaniami klinicznymi, a skradzione informacje obejmują zarówno dane pacjentów, jak i pracowników ochrony zdrowia. Choć firma zapewnia, że nie ma dowodów na wykorzystanie danych do kradzieży tożsamości, incydent ten stanowi przestrogę dla całej branży medycznej.

Co wiadomo o incydencie

Novo Nordisk ujawnił naruszenie w czwartek 12 czerwca 2026 roku. Jak podaje firma w oficjalnym oświadczeniu, atakujący uzyskali dostęp do wewnętrznych systemów IT i skopiowali dane dotyczące pacjentów uczestniczących w niektórych badaniach klinicznych. Wśród skradzionych informacji znalazły się: identyfikatory pacjentów (losowe ciągi alfanumeryczne), dane dotyczące płci, roku urodzenia, biomarkerów, danych immunologicznych, a także stylu życia, takiego jak palenie tytoniu, spożycie alkoholu i wskaźnik BMI. Firma podkreśla, że dane były pseudonimizowane i nie zawierały bezpośrednich identyfikatorów, takich jak imiona czy nazwiska. „Informacje te nie są bezpośrednio powiązane z żadnymi pacjentami po nazwisku lub innymi bezpośrednimi identyfikatorami. Uzyskanie tożsamości wymagałoby dostępu do dodatkowych danych, które nie zostały ujawnione” – poinformował Novo Nordisk w komunikacie.

Dane lekarzy i ryzyko phishingu

Incydent dotknął także nieokreśloną liczbę pracowników ochrony zdrowia (HCP). W ich przypadku wyciek obejmował: imię i nazwisko, numery rejestracyjne, adresy e-mail, numery telefonów, dane WhatsApp oraz lokalizację biura. Te dane są już wystarczające do precyzyjnych ataków phishingowych. Novo Nordisk ostrzegł poszkodowanych lekarzy przed spodziewanymi próbami wyłudzenia informacji: „Osoby, których dane zostały naruszone, powinny zachować ostrożność w przypadku nieoczekiwanych wiadomości lub połączeń, ponieważ mogą stać się celem ataków phishingowych za pośrednictwem poczty e-mail, telefonu, WhatsApp lub fałszywych wiadomości podszywających się pod ich współpracowników” – czytamy w oświadczeniu cytowanym przez serwis BleepingComputer.

„Informacje te nie są bezpośrednio powiązane z żadnymi pacjentami po nazwisku lub innymi bezpośrednimi identyfikatorami. Uzyskanie tożsamości wymagałoby dostępu do dodatkowych danych, które nie zostały ujawnione” – poinformował Novo Nordisk.

Skala ataku i reakcja firmy

Novo Nordisk nie ujawnił, kiedy dokładnie wykryto naruszenie ani ile osób zostało nim dotkniętych. Firma poinformowała, że zagrożone systemy wewnętrzne zostały odłączone od sieci, a dochodzenie prowadzone jest z pomocą zewnętrznych ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa. Kluczowe operacje biznesowe, w tym produkcja i dystrybucja leków, nie zostały zakłócone. „Pracujemy nad przywróceniem dotkniętych systemów do działania w kontrolowany i bezpieczny sposób; zdajemy sobie sprawę, że ten proces wymaga czasu” – dodała firma. W odpowiedzi na pytania BleepingComputer rzecznik Novo Nordisk odesłał do wcześniejszego komunikatu prasowego.

Znaczenie dla pacjentów i lekarzy

Mimo że firma uważa ryzyko identyfikacji pacjentów za niskie, sam wyciek pseudonimizowanych danych nie jest bez znaczenia. W przeszłości wielokrotnie udowodniono, że pseudonimizowane zbiory danych można łączyć z innymi źródłami, prowadząc do deanonimizacji. Zalecamy pacjentom uczestniczącym w badaniach klinicznych Novo Nordisk zachowanie czujności: zwracanie uwagi na nietypowe wiadomości e-mail, SMS-y czy telefony od osób podających się za przedstawicieli firmy lub instytucji badawczej. Lekarze, których dane wyciekły, powinni być szczególnie ostrożni – ataki phishingowe na personel medyczny stają się coraz bardziej wyrafinowane, a dostęp do skrzynki e-mail lekarza może być bramą do dalszych naruszeń w systemach ochrony zdrowia.

Co robić i co obserwować dalej

Na razie nie ma informacji o tym, by skradzione dane zostały opublikowane w sieci lub wykorzystane do wyłudzeń. Historia pokazuje jednak, że takie publikacje często następują z opóźnieniem. Osoby, które mogły ucierpieć w wyniku naruszenia, powinny zwracać szczególną uwagę na wszelkie nieoczekiwane prośby o podanie poufnych informacji, nawet jeśli wydają się pochodzić od zaufanego nadawcy. Dalszy rozwój wydarzeń zależeć będzie od wyników wewnętrznego dochodzenia oraz ewentualnych działań grup przestępczych. W przypadku podejrzanych kontaktów warto zgłaszać je do CERT Polska lub bezpośrednio do firmy Novo Nordisk.

Redakcja sekuret.pl

Redakcja sekuret.pl

AUTHOR